Olbrzymopedia -> Degeneraci

Poniższy tekst stanowi fragment broszury informującej o sytuacji na powierzchni rozdawanej mrówom oraz osobom zainteresowanym opuszczeniem Olbrzyma

Jeżeli zarażony człowiek przeżyje wszystkie ataki hormurii w jego ciele następują daleko posunięte zmiany. Najważniejsze mają miejsce w mózgu. Kolejne wyrzuty ogromnej ilości hormonów walki, pobudzenia i przetrwania (adrenalina, kortyzol) doprowadzają do dysfunkcji kory mózgowej. Całe partie, głównie odpowiadające za doświadczenia, pamięć i ulegają odcięciu i zamierają. Przekształceniom i przemianom ulegają również inne płaty mózgu doprowadzając do całkowitej zmiany zachowania zarażonej osoby.

Potocznie na taką ofiarę hormurii mówi się degenerat,dege,thug albo hrokacz (to ostatnie z powodu gardłowych, prymitywnych odgłosów jakie wydają). Degeneraci tracą całkowicie pamięć, ale zyskują wyostrzone zmysły, szczególnie węch. Wydają się być również o wiele bardziej sprawni fizycznie niż ludzie, ale jest to tylko efekt treningu, trudnych warunków bytowych oraz wspomaganiu hormonalnego podczas ataku. Trzeba również zauważyć, że ci którzy przeżyli ataki hormurii są jednostkami najsilniejszymi fizyczne ze szczególnie silnym układem krwionośnym, oddechowym oraz odpornościowym. To też może przyczyniać się do postrzegania ich przez walczących przeciw nim żołnierzy jako szczególnie silnych i wytrzymałych. Niektórzy badacze podnoszą, że wytrzymałość może również być spowodowana przez mniejszą aktywność mózgu, który nie potrzebuje takich ilości glukozy co mózg ludzki co powoduje wydłużenie osiągów wytrzymałościowych degeneratów. Nie bez znaczenia ma też niemal całkowite hormonalne znieczulenie w momencie ataku hormurii.

Dege wydają się być podobni do zombie - szeroko rozpowszechnionej istocie w kulturze masowej dwudziestego wieku. Całkowicie mylnie. Jedyne co łączy zombie i degeneratów to bezbłędne wyczuwanie człowieka i agresywny atak bez względu na okoliczności. Degeneratów pcha do tego natychmiast aktywowany atak hormurii, wyrzut hormonów, który zmusza ich do walki na zwierzęcy sposób. Często używają wtedy w walce zębów, paznokci oraz prymitywnej broni takiej jak noże i kije. Poza tym,niemal wszystko odróżnia degeneratów od zombie. Po pierwsze degeneraci są żywymi istotami, a nie animowanymi w różnoraki sposób trupami. Po drugie dege nie żywią się, ani nie pożądają ludzkiego mięsa. Żywią się tym samy co człowiek, są wszystkożernymi ssakami. Po trzecie degeneraci prowadzą życie społeczne, mają prymitywny język, rozmnażają się, zakładają prymitywne osady oraz ulegają ewolucji. Drugie pokolenie degeneratów, które powszechnie nazywa się wtórniakami jest w stanie kontrolować hormurię, a przez to jest w stanie używać broni takiej jak łuki i kusze.

Wbrew niektórym opiniom degeneraci walczą między sobą o terytorium. Mit o cassus belli między degeneratami mający świadczyć o ich wyższości nad agresywnym człowiekiem rozpowszechnił się z powodu faktu, że degeneraci podczas hormurii nie atakują siebie nawzajem. Atakują tylko ludzi, którzy nie wydzielają hormonów w takich ilościach, a przez to łatwo ich odróżnić od dege.

Dege żyją i poruszają się w dużych grupach, które nazywamy hordami liczącymi od stu do nawet pięciuset żołnierzy - wojowników. Należy do tego dodać kobiety i dzieci, więc powiększyć grupy co najmniej dwukrotnie. Pojedynczy, nawet uzbrojony w broń kinetyczną człowiek nie jest w stanie przeżyć starcia z nawet najmniejszą hordą dege.

Należy sądzić ,że degeneraci są efektem ubocznym wirusa zaprojektowanego przez Apokaliptian dla zniszczenia ludzkiej rasy. Element ten nie będzie w stanie wytworzyć w przeciągu setek, może tysięcy lat ,a może nigdy technologii pozwalającej na skuteczną walkę z najeźdźcą. Może mieć nawet zapisany w genach określony mechanizm uśmiercenia kiedy spełni już swoją rolę zabijając resztki ludzkości. Jest to bardzo efektywny i niskokosztowy sposób oczyszczenia planety z cywilizacji, rodzaj wojny domowej wskazujący na bezwzględność Apokaliptian i minimalizm w zakresie środków potrzebnych dla opanowania planet.

autor@olbrzym.com.pl