Olbrzymopedia -> Hormuria

Chorobę wywoływaną przez wirus środowisko naukowe nazwało Hormonalnie Indukowanym Zespołem Agresywnych Zachowań (HIZAS), ale nazwa ta była używana krótko i jedynie wśród naukowców. Media (między pierwszą ,a drugą falą epidemii kiedy jeszcze globalna komunikacja funkcjonowała) nazwały chorobę Hurmurią. Było to połączenie słów hormony oraz furia.

Źródło pierwotnego zakażenia pozostaje nieznane. Wirus musiał jednak występować powszechnie w wodzie, powietrzu i pożywieniu. Inaczej nie zdołałby aktywować się w pierwszej fali epidemii u ponad 70% ludzkiej populacji. Wielu skłania się ku hipotezie, że zarażanie było wieloczynnikowe i trwało miesiącami, jeżeli nie latami i było aktywowane poprzez sygnał nadawany z przestrzeni kosmicznej. Potwierdza to fakt, że hormuria wybuchła w każdym kraju, zawsze w nocy i objęła glob w ciągu doby. Tego rodzaju synchronizacja byłaby o wiele trudniejsza do uzyskania na poziomie wirusa.

Wirus atakował jedynie człowieka, pozostawał bez wpływu na zwierzęta chociaz występował w ich krwii. Epidemia wybuchła na każdym kontynencie, w każdym państwie w każdym znaczącym ośrodku miejskim na Ziemi. Doprowadziła do upadku cywilizacji, wojen i chaosu.

Wirus był zaprojektowaną przez obcą cywilizację (nazwaną później w Olbrzymie Apokaliptianami, w skrócie Pokalami) bronią biologiczną, najbardziej efektywnym sposobem przejęcia kontroli nad planetą. Ludzkość nie miała o tym pojęcia aż do reakcji Apokaliptian i zestrzeleniu, w chaosie drugiej fali epidemii, międzykontynentalnych rakiet balistycznych z ładunkami nuklearnymi, potem aktywacji tysięcy dronów patrolujących Ziemię.

W cyklu kolejnych ataków hormurii organy wewnętrzne powodowały u zarażonych nadprodukcję hormonów stresu i walki. Hormony powodowały uszkodzenie i brak aktywności wyższych obszarów mózgu do tego stopnia, że w hormurycznym ataku zarażeni atakowali nawet członków własnych rodzin. Atak kończył się w momencie niemal całkowitego wyczerpania glukozy potrzebnej do funkcjonowania mózgu i utraty przytomności. Kolejny atak następował dopiero po uzupełnieniu poziomu glukozy lub ciał ketonowych. Seria ataków kończyła się po całkowitej degeneracji pamięci i wszystkich wyższych funkcji mózgu lub śmierci zarażonego.

Hormuria powodowała śmierć u wszystkich w wieku powyżej siedemdziesięciu lat. Śmiertelność zmniejszała się o 20% na każde 10 lat krótszego wieku biologicznego zarażonego. Śmierć częściej ponosiły również osoby z upośledzoną odpornością, chorobami układu krążenia oraz problemami neurologicznymi. Nadwaga zwiększała ryzyko śmierci podczas ataku o 20%. Otyłość o 50%. Wszystkie statystyki pochodzą z badań WHO po pierwszej fali epidemii.

Wielu argumentowało, że hormuria powodowała 100% śmiertelności. Nieodwracalną degenerację mózgu można było porównać do śmierci klinicznej, a degenerat niewiele różnił się od pacjentów w śpiączce z tą różnicą, że w przypadku hormurii nie było nadziei na wybudzenie.

Zarażenie wirusem następowało drogą kropelkową, przez kontakt ze wszystkimi płynami zarażonego w aktywnej fazie hormurii (kiedy ataki następowały jeszcze samoistnie). W fazie pasywnej wirusy były osłabione i mniej licznie co powodowało, że zarażenie występowało rzadziej. Występowało u fauny i flory, ale w ilościach, które nie powodowały masowych zarażeń. Obróbka termiczna pokarmu w zupełności wystarczała, by pozbyć się wirusa.

autor@olbrzym.com.pl